Slide toggle

Witaj na mojej stronie

Kontakt

Poniedziałek - Piątek 9:00-17:00 +48 663 023 487 info@me2u.pl

Autor: Elżbieta Wasiluk

Wykrój na baggy z kieszeniami z przodu

19 Sty

W związku z zainteresowaniem jakie wzbudziły w „internetach” spodnie jeansowe Błażeja i pytaniami o ich wykrój, przygotowałam wpis o tym jak on powstał. Nie dam Wam gotowego wykroju do wydruku, ale pokażę krok po kroku jak go zrobić. Jest to naprawdę proste, a jednocześnie mam nadzieję, że zainspiruje Was do własnych przeróbek podstawowych wykrojów. Ważne: nie stosuję tutaj technik konstruktorskich a jedynie mój sposób na otrzymanie pożądanej formy 😉

Bazą był wykrój na standardowe spodnie typu baggy (możecie zrobić sami lub zaczerpnąć z Ottobre kids czy Burdy). Tył pozostawiłam bez zmian, a cięć dokonałam tylko na przedniej części. Oczywiście pracowałam jedynie na połowie przodu, drugą część robimy analogicznie.

Na wykroju zaznaczamy gdzie chcielibyśmy mieć kieszeń, jaką ma mieć ona długość i szerokość. Kieszeń nie będzie miała formy prostokąta tylko trapezu. U mnie (rozm. 122) kieszeń rozpoczyna się  17,5 cm od góry i ma 11 cm szerokości oraz 14,5 cm długości.

Gdy mamy już określone te informacje, rysujemy linię skośną, po punktach oznaczających szerokość kieszeni i przecinamy tam nasz wykrój.

Otrzymany trapez (worek kieszeniowy) kopiujemy na półpergaminie dwa razy.

Następnie główną część naszego wykroju przecinamy w miejscu gdzie zaczyna się kieszeń.

Wycinamy worek kieszeniowy z papieru i doklejamy go do utworzonej górnej części.

Wycinamy z papieru ostatni worek. W ten oto sposób powstały nam 4 elementy przedniej części nogawki. Pamiętajcie żeby na każdym elemencie zaznaczyć nitkę prostą!

Też macie taką układankę? To świetnie! W następnym poście pokażę Wam co dalej z nimi zrobić 🙂
P.S. Jeśli coś jest niejasne, piszcie pytania w komentarzu 🙂

P.S2. Bardzo proszę, abyście wykrój ten stosowali tylko do użytku własnego, nie komercyjnego. Dziękuję :*

Dresowe jeansy

14 Sty

Wykrój, który zrobiłam przy okazji szycia zielonych spodni jeansowych, postanowiłam wypróbować na dzianinie. Cały czas wydaje mi się, że jednak dzieciakom najwygodniej jest w spodniach, które idealnie dostosowują się do ich ciągłego ruchu, pozycji walczącego karateki i akrobaty na placyku. Piszę to oczywiście z perspektywy mamy 3 chłopaków, podejrzewam że z dziewczynkami jest nieco inaczej 😉 Jeans, z którego szyłam te pierwsze spodnie jest naprawdę świetny dla dzieci, gdyż jest stosunkowo cienki i miękki, jednak podkusiła mnie ta dzianina imitująca wybielany jeans. Idealnie komponuje się z tym fasonem. Spodnie są w pasie na gumie, mają dwie kieszenie, a nogawki wykończone są podwójną igłą. Zrezygnowałam na razie ze ściągaczy. Zdecydowałam, że doszyję je jak chłopaki będą wyrastać ze spodni, ale obawiam się że wcześniej mogą być już dziury na kolanach i będzie trzeba szyć nową parę „jeansów” 😉

 

 

Musztardowy trójkąt

07 Sty

Bardzo chciałam mieć bluzę musztardową, ale z moimi jasnymi włosami źle się czułam w górnych częściach garderoby właśnie w tym kolorze. Postanowiłam połączyć musztardowy z moimi ulubionymi kolorami tzn. granatowym ( a dokładnie jeans) i szarym. Wykrój bazowy to podstawowa forma bluzy, którą pocięłam na kilka mniejszych kawałków, aby osiągnąć ciekawy efekt. Wzór na przodzie i rękawie tworzą całość. Na dole bluza ma po bokach rozcięcia.  Spódnica została uszyta na szybko przed wyjazdem wakacyjnym. Zrobiona jest z koła, a dzięki przewiewnemu materiałowi świetnie spisywała się w ciepłe dni.

Podsumowanie roku 2017

31 Gru

Rok 2017 był szczególny pod wieloma względami. Mam wrażenie, że wszystko zaczęło się od sesji zdjęciowej, którą otrzymałam w prezencie od męża. Zaprezentowałam przed obiektywem fotografa kilka zestawów stylizacji uszytych przeze mnie, które spotkały się z pozytywnym odbiorem. Na tyle pozytywnym, że kilka z nich dało mi zwycięstwo w konkursie organizowanym przez czasopismo Avanti i markę Top Secret, a tym samym sesję zdjęciową do magazynu Avanti. Zaraz po ukazaniu się numeru z moimi zdjęciami, dowiedziałam się, że zostałam laureatką konkursu „Mamo uszyj sobie” organizowanego przez Dresówka.pl. Te wszystkie wydarzenia dodały mi skrzydeł i utwierdziły, że idę w dobrym kierunku. W związku z tym, że jestem zupełnym samoukiem (z instrukcją uczyłam się nawlekać maszynę ;)), zdecydowałam się pójść do szkoły, aby przekonać się na jakim jestem etapie i czego muszę się jeszcze nauczyć. Szkoła uczy mnie bardzo technicznych umiejętności, materiałoznawstwa i konstrukcji odzieży. Chłonę wiedzę jak gąbka, bo są to rzeczy, które bardzo mnie interesują. Wiem, że to wszystko brzmi trochę banalnie…Jeszcze do niedawna dziwiłam się, że ludzie w moim wieku decydują się na szkołę podyplomową. Teraz wiem, że jeżeli związane jest to z naszymi zainteresowaniami i z tym czym chcemy się zajmować, to jest to tylko i wyłącznie przyjemnością. Oczywiście mając rodzinę i inne zobowiązania nie jest to łatwe. Wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń. Dlatego czerpię pełnymi garściami póki ja, mój mąż i moje dzieci jesteśmy w stanie to wszystko pogodzić. A Wam życzę, abyście w Nowym roku znaleźli coś co pokochacie oraz aby Wasza praca stała się przyjemnością.

Kosmetyczek nigdy za wiele

29 Gru

Gdy zobaczyłam ten kolory geometryczny materiał, to zakochałam się w nim bez pamięci 🙂 Wiedziałam, że muszę go mieć nie mając jeszcze pomysłu na to co z niego powstanie. Przed Świętami wszystko się wyklarowało i uszyłam kosmetyczkę. Dopasowałam tęczowy zamek a wewnątrz różowy poliester wodoodporny.
Dwie kosmetyczki z jeleniami to połączenie poliestru wodoodpornego z ekoskórą w kolorze złotym. Jedna z nich posiada metalowe usztywnienie w tunelu pod zamkiem. Uszyłam ją na podstawie tego tutorialu: http://www.handmadiya.com/2015/09/cosmetic-bag-with-frame-tutorial.html
Na uszycie najmniejszej kosmetyczki wykorzystałam resztki materiału jaki został mi po zrobieniu zagłówka tapicerowanego do sypialni. Dolna część to srebrny papier do szycia.

Ołówkowa z podszewką

17 Gru

Szyjąc tą spódnicę pobiłam swój rekord fastrygowania! Z drugiej strony nie było to takie trudne, bo nie przyjaźniłyśmy się z fastrygą do tej pory 😉 Nieco zmieniły się nasze relacje po kilkunastu ćwiczeniach na zajęciach praktycznych w szkole. A wracając do spódnicy, to była ona szyta na zaliczenie, z zachowaniem technik krawieckich. Wszystko zaczęło się od zrobienia siatki konstrukcyjnej i form na wymiary własne. Później przeniesienie wykroju na materiał, kopiowanie zaszewek i miejsca na zamek, fastrygowanie całości do pierwszej przymiarki. Na szczęście samo szycie to była już czysta przyjemność. Kiedy myślałam, że zbliżam się ku końcowi przyszła kolej na podszewkę. Z tą panią się nie polubiłyśmy 😉 Materiał uciekał spod nożyczek, żelazka i overlocka – generalnie żył własnym życiem. W spódnicach bardzo lubię zamek kryty i taki też tu zastosowałam. Podwinięcie dołu robione jest ręcznie ściegiem krytym.
Materiał na spódnicę to elanowełna kupiona na allegro, a podszewka stacjonarnie w Krakowie.

Jeansy dla bliźniaków

30 Lis

Zielone spodnie powstały po modyfikacji wykroju na zwykłe baggy. Uwielbiam zmieniać formy podstawowe, przerabiać je na inne, wstawiać różne kolory, czy to w spodniach czy w bluzach. Podobnie jak w jeansach starszaka, również i tutaj worki kieszeniowe oraz doły nogawek ozdobione są tkaniną bawełnianą z koszuli męża. Ukośne cięcia przodu, dodają spodniom charakteru.

Czerwone jeansy powstały na podstawie wykroju z Ottobre kids 6/2017 (mod.13). Oczywiście dodałam kilka zmian od siebie. Zmodyfikowałam kształt wstawki na kolanach a także dokonałam pikowania z cieniutką warstwą ociepliny i bawełny. Bawełna w kieszeniach klinowych to….koszula męża 😂

Moja sukienka ogrodniczka ma luźną formę, dwie duże kieszenie i szelki zapinane na napy. Będzie idealna na ciepłe dni wiosny i lata do sportowych butów lub sandałów.

Bluzy jakie noszą chłopaki na poniższych zdjęciach są również mojego pomysłu i wykonania.
Wszystkie materiały z www.dresowka.pl

Kolorowy jeans

29 Lis

Mając trójkę dzieci, nie mogę narzekać na nudę – ani w życiu codziennym ani w szyciu 😉 Jeżeli zaglądacie tu od jakiegoś czasu, to wiecie, że unikam szycia takich samych projektów dla moich chłopaków. Tak było i tym razem. read more

I don’t sleep I dream

25 Lis

Letnia piżama jaką sobie wcześniej sprawiłam już od jakiegoś czasu nie zdaje egzaminu w chłodne jesienne noce. Przyszła więc pora na nieco cieplejszą wersję. Postawiłam na długie spodnie i bluzę z długim rękawem. Wszystko wykonane z jerseyu. read more

Śliwka z kominem

06 Lis

Nie szary, nie granatowy ani nie czarny… postawiłam na jesienny śliwkowy kolor. Dosyć duża odmiana jeżeli chodzi o moje wybory kolorystyczne, dlatego nie jestem jeszcze w stanie określić, czy dobrze się w nim czuję. To tak jak ze zmianą fryzury…zwykle trzeba kilku dni aby się oswoić.
W związku z tym, że dzianina jest jednolita, postawiłam na formę. Dopiero po bliższym przyjrzeniu się, jesteśmy w stanie dostrzec detale konstrukcyjne. Zainspirowałam się kieszeniami w płaszczu, który niedawno szyłam. Podstawową formę na bluzę raglanową zmieniłam tak, aby w panelach bocznych wkomponować kieszeń. Mogłam to zrobić w nieco prostszy sposób stosując kieszeń nakładaną. Zdecydowałam się jednak na oddzielny worek kieszeniowy wewnątrz bluzy. Mam nadzieję, że to rozwiązanie się sprawdzi. W związku z nadchodzącymi chłodami, zrobiłam w bluzie komin, a jego wnętrze ożywiłam kolorową dzianiną. Mam nadzieję, że będzie się super nosić 😉

pokaż