Slide toggle

Witaj na mojej stronie

Kontakt

Poniedziałek - Piątek 9:00-17:00 +48 663 023 487 info@me2u.pl

Miesiąc: Wrzesień 2018

Nietypowa klasyka

18 Wrz

Ach, jak ja lubię czasami zrobić coś wbrew pewnym zasadom, przesłankom, coś co mogłoby wydawać się irracjonalne. Dzisiejszy projekt to kolejny eksperyment 🙂 Głównym przeznaczeniem tej prążkowanej dzianiny są czapki, kominy, ewentualnie jakieś wykończenia ze względu na jej dużą elastyczność. czytaj więcej

Ulubiona maxi

10 Wrz

Długa, z rękawami typu kimono i z gumką w pasie. Tego typu sukienkę uszyłam w niedługim czasie po tym, kiedy nauczyłam się szyć. Powstała z grafitowego jerseyu, miała długie rękawy i noszę ją do dzisiejszego dnia. Uwielbiam ją i zakładam zawsze wtedy, gdy pogoda jest trudna do określenia, między chłodno a ciepło 😉  czytaj więcej

Szyfonowa maxi

03 Wrz

Długa, zwiewna, z odkrytymi plecami – tak można określić idealną sukienkę na upalne letnie dni. Ja swoją zrobiłam dopiero przed samym wyjazdem na urlop. Strasznie żałuję że tak późno, ale przynajmniej w chorwackie upały mogłam z niej skorzystać.

Uszyłam ją z jedwabnego szyfonu. Materiał jest bardzo delikatny, zwiewny ale też i prześwitujący. Wobec tego wymagał podszewki. Aby podbić nieco kolor szyfonu, spodnią warstwę zrobiłam z fioletowego lnu. To co jest pod spodem, to nic innego jak sukienka, uszyta z tej samej formy co maxi (tylko jest krótka). Sukienki nie są ze sobą zszyte, dzięki czemu lnianą sukienkę mogę nosić oddzielnie. Tak też robiłam podczas wyjazdu wakacyjnego i spisała się w 100%.

Pomysł na sukienkę nie jest mój, ale zaczerpnięty z sieci. Natomiast formę opracowałam sama. Jest bardzo prosta, bo przód to trapez z wyciętym podkrojem pach a tył to mocno wycięty przód 😉 Zarówno na przodzie jak i tyle jest tunel, przez który przewleczony jest troczek z tego samego materiału.

W związku z tym, że sukienkę robiłam w ostatniej chwili, musiałam sobie jak najbardziej usprawnić pracę, dlatego troczki i pasek do przewiązywania zrobiłam lamownikiem. Genialny sposób na szybkie uzyskanie paseczków. Podwinięcie sukienki szyfonowej zrobiłam natomiast za pomocą stopki do podwijania. Rzadko ją używam, ale przy takiej ilości cieniutkiej tkaniny ta stopka spisała się rewelacyjnie.

Tak jak przed chwilą wspomniałam, sukienkę mogę nosić luźno (polecam ciężarnym, bo przy takiej ilości materiału każdy brzuszek się zmieści ;)) lub przewiązać ją w pasie.

Zdjęcia były robione w dwóch miejscach: na plaży przy której mieszkaliśmy, o wschodzie słońca  (stąd moje widoczne zaspanie ;)) oraz w ogrodzie oliwnym, gdzie zaopatrywaliśmy się w oliwę.

Jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych ubrań na wakacje w ciepłych krajach. Szybko się zakłada bez zbędnych zamków i guzików, jest wygodna, przewiewna, nawet jak się pogniecie to nie stanowi to problemu, bo materiał jest kreszowany i w taki wzorek, że zagnieceń nie widać 😉 (bo oczywiście na camping żelazka nie zabrałam ;)) A jakie ubrania Wam się sprawdzają na wakacjach?

pokaż