Slide toggle

Witaj na mojej stronie

Kontakt

Poniedziałek - Piątek 9:00-17:00 +48 663 023 487 info@me2u.pl

Ulubiona maxi

10 Wrz

Długa, z rękawami typu kimono i z gumką w pasie. Tego typu sukienkę uszyłam w niedługim czasie po tym, kiedy nauczyłam się szyć. Powstała z grafitowego jerseyu, miała długie rękawy i noszę ją do dzisiejszego dnia. Uwielbiam ją i zakładam zawsze wtedy, gdy pogoda jest trudna do określenia, między chłodno a ciepło 😉 

Z tą sukienką wiąże się pewna krótka anegdota. Gdy wracałam z rozdania nagród w konkursie Złote Nożyce 2017, byłam ubrana właśnie w tą sukienkę. Na dworcu zatrzymała mnie dziewczyna i zapytała się gdzie kupiłam taką świetną sukienkę 😉 Odpowiedziałam, że sama sobie uszyłam. W między czasie przeczytała informacje z mojego pamiątkowego czeku o zwycięstwie, pogratulowała i wzięła namiary na bloga. Jakże miło mi się zrobiło, gdy krótko po tym spotkaniu znalazłam w swojej skrzynce maila pt. „Sukienka co wzrok przykuwa” . W treści przeczytałam, że zajrzała na stronę i jest zachwycona 😀 To naprawdę jest niesamowite uczucie, gdy zupełnie obcy ludzie, poznani przypadkiem osobiście lub w sieci piszą, że im się podoba, że widzą rozwój, że inspiruję, daję kopa do działania! Powiem krótko, po takich wiadomościach chce się żyć i szyć 😀

Sukienka, którą chcę Wam dzisiaj pokazać uszyłam wzorując się na tej grafitowej. Powstała z dzianiny wiskozowej farbowanej w specyficzny sposób. Bardzo mi się podoba ten efekt i kolory. Moja torebko-nerka pasuje do niej idealnie 😉

Tak jak wcześniej pisałam, góra to nic innego jak kimonowe rękawy i nieco szerszy dekolt. Tak naprawdę zarówno przód jak i tył uszyte są z jednego kawałka a w pasie wszyty jest tunel, w który wciągnęłam gumkę.

Nawet osoba początkująca może sobie poradzić z uszyciem takiej sukienki. Dodam, że nie musicie mieć wykroju. Ja tak właśnie szyłam na początku swojej szyciowej drogi. Sprawdzałam swoje pomysły, rysując często bezpośrednio na dzianinie i obserwując efekty. Raz było lepiej, raz gorzej, ale śmiem twierdzić, że pewne rzeczy weszły mi do głowy dużo szybciej niż gdybym skorzystała z gotowego wykroju.

Jeżeli chciałybyście uszyć sobie taką sukienkę to częściowo możecie skorzystać z tutoriala na sukienkę z a’la kominem. Przedłużcie nieco linię ramion w stronę środka przodu/tyłu i zróbcie normalny dekolt, a linię boku poprowadźcie na prosto lub lekko rozszerzając na dole.


Zdjęcia były robione w Chorwacji w miejscowości Vrbnik. Jak to zwykle u mnie na wakacjach, nie zawracam sobie głowy make-upem 😉 W życiu codziennym też nie maluję się każdego dnia i nie mam problemu z wyjściem sauté na ulicę 😉

  • Justyna11 września 2018 at 07:54

    Sukienka piękna, czy szyję pani na sprzedaż. Też taką chcę 😍

    Odpowiedz
    • Elżbieta Wasiluk11 września 2018 at 21:02

      Dziękuję bardzo 🙂 Z tego co wiem, ta dzianina jest już niedostępna w sprzedaży.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pokaż